Zemsta Zacuto

Pod koniec lipca napisałem dlaczego nie podoba mi się “Revenge of the Great Zacuto Shootout” – m.in. dlatego że różne kamery zostały różnie oświetlone. Brakowało mi rejestracji w takich samych warunkach. No i proszę, w trzeciej części mam to co chciałem. Wszystkie kamery (iPhone 4S, Lumix GH2, Canon 7D, Sony FS100, Canon C300, Sony F3, RED Epic, ARRI ALEXA, Sony F65) zarejestrowały tę samą scenę przy tym samym świetle. Dodatkowo można zobaczyć materiały niepokolorowane i pokolorowane oraz porównanie z rejestracją sceny przygotowaną przez różnych operatorów, których pracę mogliśmy oglądać w dwóch pierwszych częściach.

Trzecia część jest dla mnie najbardziej wartościowa (jednak wciąż irytują mnie te wywiady z operatorami pomiędzy wynikami testów o tym np. czym jest dla nich szczęście). Wyrażnie widać, od którego momentu zauważalny jest skok jakościowy materiału. Moim zdaniem tym punktem granicznym jest Sony FS100. Potem jest tylko lepiej. Lumix GH2 i Canon 7D odstają, nie wspominając o iPhonie. FS100 trzyma się nieźle, choć nie bez zastrzeżeń i dlatego jest w tyle w porównaniu z kamerami z wyżesz półki. C300 i F3 radzą sobie bardzo dobrze. A reszta wyśmienicie. Wniosek: fajnie by było mieć w domu Alexę, ale FS100, C300 i F3 raczej też nas na planie nie zawiedzie.