Rączka do FS700

FS700, podobnie jak FS100, nie jest kamerą idealną. Przede wszystkim kuleje tu ergonomia, o czym niejednokrotnie wspominałem. Canon C300 wygodnie leży w ręku, a Sony pomyliło kamerę z Hasselbladem. Co to za pomysł, żeby LCD umieścić na górze kamery?  Nie wyobrażam sobie pracować w pozycji, którą pomysłodawcy FS700 i FS100 nam polecają czyli trzymając aparat na brzuchu lub na wyciągniętych ramionach. Kwestię LCD i niewygodnej lupy rozwiązałem elektroniczną lupką Zacuto, którą mocuję do kamery (na gorącą stopkę) za pomocą Edelkrone EVF Holder. Kolejną bolączką Sony FS700 jest boczna rączka. Jak wrzucę sprzęt na ramię (pozycja w jakiej pracuję; szybko zapomniałem o czasach kiedy kamery HDV, i nie tylko, trzymało się na biodrze – wolę gdy kamera jest na wysokości oczu bohatera), to rączka nie leży tam gdzie powinna. Jest zbyt blisko ciała i za wysoko. Znalazłem w internecie rozwiązanie, które jest przedłużą mocowania rączki i dałem przygotować podobne. Wyszło mi taniej niż $170 + koszty przesyłki z USA. Dziś odebrałem i zamocowałem do kamery. Cudownie się teraz trzyma tę kamerę, trochę jak Canona C300. Muszę jeszcze tylko zaczernić ten element i będzie git.