OmniSlider Servo

W listopadzie pisałem o pierwszych wrażeniach związanych z używaniem DitoGear OmniSlider Servo (więcej tutaj). Zachwycałem się wówczas długością slidera. Półtora metra to świetny rozmiar do wytrzymanych spokojnych ujęć. W Pałacu Kultury i Nauki OmniSlider spisywał się wybornie.

Do testu wideo chciałem zabrać slider w plener. Jednak pogoda nie dopisywała, a okoliczności rodzinne zmusiły mnie do innej realizacji. Sfilmowałem więc przygotwania do świąt w mieszkaniu. I… okazało się, że półtora metra na niewielkim metrażu (w porównaniu z Pałacem) to koszmar. Przemieszczanie się ze sliderem i dwoma statywami w takich warunkach nie należy do przyjemności. Do takich zdjęć przydałby się jednak krótszy np. jednometrowy. Niemniej jednak da się pracować  i na dłużyszym, choć jest to troszkę uciążliwe.

Przyjrzyjmy sie skrzynce, w którą zapakowany jest  slider. Jak wiadać, na pierwszym zdjęciu powyżej, jest to spore opakowanie, które zdecydowanie przewyższa mojego pięcioletniego syna. W środku mamy poszczególne części ładnie poukładane i zabezpieczone.

Po zakończeniu zdjęć w Pałacu źle zapakowałem poszczególne akcesoria i akumulator dałem po stronie serwa. Okazało się, że nie byłem w stanie przenieść skrzynki, bo ciążyła w jedną stronę. Akumulator jest dosyć ciężki, ale mam wrażenie, że spokojnie wystarcza na kilka dni zdjęciowych. Ładujemy podpinając go do gniazdka do prądu.

Kabel od akumulatora wpinamy w skrzynkę od serwa, do której też mocujemy kabel od kontrolera.

Nie musimy się przejmować, że pomylimy gniazda, bo każda wtyczka ma inną budowę. Bardzo dobre rozwiązanie.

Tak wygląda obudowa silniczka.

Na zdjęciu powyżej widać przycisk, którym resetujemy serwo. Dojeżdżając wózkiem na skraj slidera zdażyło mi się zahaczyć o ten przycisk aparatem.

Slider możemy ustawić na nóżkach, które z łatwością mocujemy do szyny, albo na statywach.

W szynie są mocowania 1/4 oraz 3/8 cala w dwóch miejscach.

W wózku jest śruba 3/8 cala, do której można zamocować głowicę.

Wózka nie możemy wprawiać w ruch ręką, co uważam za mały minus, bo czasem chciałem przesunąć go na szybko np. podczas pakowania do case’a. Trzeba pamiętać, żeby po skończeniu zdjęć podjechać nim do serwa – inaczej nie zapakujemy sprzętu w skrzynce.

Przejdźmy do pilota.

Joystick do sterowania slidera jest bardzo wygodny i chodzi płynnie. Służy do sterowania wózka oraz działa jako przycisk akceptujący nasze wybory w menu.

Oprócz wyświetlacza i joysticka w pilocie są dwa potencjometry. Ten po lewej służy do regulacji szybkości, a po prawej do ustawienia płynności startowania i zatrzymywania wózka.

Na samym pilocie nie ma oznaczanie wartości do obu potencjometrów. Za to wyświetlają się one na wyświetlaczu.

Główne menu:

Wybierając opcję Video mamy do wyboru: Free ride (opcja, w której wózek porusza się najszybciej), High precision ride (dokładane i wolniejsze sterowanie), Motion recording (programowanie ruchów wózka), Motion play (odtwarzanie programów z Motion recording).

W opcji Timelapse mamy do wyboru: Continuous (wózek porusza się ciągle i w tym czasie aparat niezależnie robi zdjęcia, w ruchu) oraz Drive-Shoot-Drive (ustawiamy slider tak, że wózek zatrzymuje się po to, by aparat zrobił zdjęcie, po czym wózek przesuwa się  dalej).

Opcję Stopmotion wykorzystamy w realizacji animacji poklatkowej.

W opcji Go To ustawimy dokładanie punkty A i B – czyli start i zatrzymanie się wózka w konkretnie określonym miejscu. Możemy zapisać w pamięci pięć takich ustawień.

W Settings ustawiamy m.in. Calibration (kalibracja wózka, którą trzeba zrobić za każdym razem, gdy odepniemy pilota lub wyłączymy slider), Length (ustawiamy długość slidera), Mirror (jeśli ustawimy slider odwrotnie, tutaj możemy ustawić, żeby po wciśnięciu joysticka np. lewo, wózek jeździł w lewo a nie w prawo), Control Device (wybieramy rodzaj motoru Stepper lub Servo), Sound (wyłączamy alarmy dźwiekowe).

Bardzo fajny i dokładny przewodnik po opcjach pilota przygotował Ross Gerbasi:

Warto też zapoznać się z innymi filmikami tego użytkownika DitoGear, który przetestował dokładność oraz głośność slidera (niektóre te filmy juz prezentowalem tutaj na blogu, ale warto je przypomnieć).

Głośność silniczka:

Jak już jesteśmy przy pracy silnika i jego głośności, to nie wydaje mi się, żeby silniczek Kessler’a był cichszy. Jeśli używamy slidera przy wywiadach, to mikrofon mikroportu raczej nie zbierze dźwięku slidera. Zawsze można się ustawić dalej od rozmówcy. Spowoduje to nie tylko, że będzie większa odległość slidera od mikrofonów, ale i nie będzie on rozpraszał osobę, z którą prowadzimy rozmowę. Siła dźwięku jest niestety taka (zarówno u Kesslera jak i DitoGear), że może niektórym (dźwiękowcom) przeszkadzać.

Co mi się podoba w OmniSliderze Servo:

  • precyzja
  • łatwośc sterowania
  • ilość funkcji pilota
  • wykonanie
  • design (może silniczek jest troszkę za duży)
  • dostępność i serwis w Polsce

Co mi sie nie podoba:

  • potrzeba kalibracji po każdym rozłączeniu sprzętu
  • brak możliwości wprawiani wózka w ruch ręką, bez sterowania – powodem jest brak możliwości demontażu silniczka
  • dojeżdżając wózkiem do silniczka aparat wadzi o Servo
  • w pilocie brakuje mi guzika Home, żeby w szybko powrócić do menu głownego
  • cieżar – tutaj zdecydowana przewaga Kesslera. Półtora metrowy CineSlider waży 5,4kg + leciuteńki i malutki motor, a DitoGear z serwem ponad 10 kg. Z tym, że cena za Kesslera to $3000 + przesyłka i podatek a za DitoGear $2270.

To co mi się nie podoba, to są tak naprawdę drobne uwagi, które nie wpływają na poprawność działania OmniSlidera. Generalnie slider ten zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Praca z nim to czysta przyjemność. Nie jest tani, więc przeznaczony jest raczej dla bogatych hobbystów oraz profesjonalistów, którym nie opłaca się wypożyczanie takiego sprzętu, bo szybko się zwróci koszt jego zakupu.

Więcej informacji znajedziecie na stronie producenta.

Warto zaznaczyć, że ten sam kontroler będzie dodatkowo sterował m.in. głowicą pan tilt, o której pisałem tutaj oraz kranem HexaCrane. Oznacza to, że sprzęty DitoGear będą ze sobą kompatybilne. Jest to jeden z powodów, dlaczego warto zainwestować w sprzęt tej firmy.

Oto kilka filmów, w których autorzy wykorzystali slider DitoGear: