Nowe od Sony

W ostatnich dniach Sony zaprezentowało kilka nowych produktów. Ciekawą propozycją dla filmowców będzie pewnie aparat Sony A77 (APS-C, 24MP, 1080p/24p do 1080p/50p, kodek AVCHD – od 17Mbps do 28Mbps). Nowością, w stosunku do lustrzanek innych firm dostępnych na rynku, jest m.in. elektroniczny wizjer 0,5 cala o rozdzielczości 1024×768 (nie wiem czy to jest tak bardzo przydatne w trybie wideo), lepszy autofocus (niespecjalnie mnie przekonuje, nigdy nie używam trybu auto), LCD, który będzie można ustawiać nawet tak, by podgląd był widoczny stojąc z boku aparatu (ciekawe rozwiązanie), stabilizacja w aparacie (super) oraz możliwość nagrywania filmu z szybkością 12fps (ciekawe, choć ja bym wolał lepszą opcję slow motion).

Aparat ma być dostępny od października. Cena $1,400 czyli ok. 4,000 zł. Poniżej prezentacja Sony A77 (z angielskimi napisami). Prezentacja możliwości aparatu niestety bardzo słaba.

Sony A65 ma być biedniejszą (mniej punktów automatycznej ostrości, brak możliwości podpięcia gripu), ale i tańszą wersją A77 – $900 za body – z zachowanymi wszystkimi funkcjami wideo, jak w droższej wersji aparatu.

Najbardziej zainteresowała mnie informacja o kamerze Sony NEX VG-20 (16 MP, matryca APS-C, kodek AVCHD 1080p przy 25p & 50p, dotykowy LCD, autofocus, bagnet E-Mount). Myślę, że kamera ta może być uzupełnieniem Sony FS100 (jako kamera B), a w niektórych sytuacjach zastępstwem dla lustrzanek. Co prawda, nie ma wejść audio na złącza XLR, ale mam nadzieję, że jest na mały jack.

Badzo ciekawi mnie czy tak samo dobrze zachowuje się przy wysokim podbiciu jak FS100. Cena $1600 za body czyli $200 więcej niż za A77. Z chęcią bym tą kamerę przetestował, żeby zobaczyć jej możliwości, bo filmiki prezentacyjne, podobnie jak w przypadku A77, są delikatnie mówiąc słabe.

A Canon milczy.