Lekarze w TVP2

 

Od przyszłego tygodnia “Lekarze” będą wyświetlani przez kilka dni w krakowskim Kinie Pod Baranami. Poza tym 20 grudnia o godz. 22:50 film zostanie wyemitowany w TVP2 w ramach cyklu “Świat bez fikcji”. Będzie to okrojona, bo tylko 53 minutowa wersja filmu. Polecam oglądnąć, by samemu ocenić czy dobrze filmowi zrobiło skrócenie o 27 minut czy wręcz przeciwnie.

Oto co o filmie napisała Rzeczpospolita:

Nagrodzony Złotą Żabą – Grand Prix na ostatnim Plus Camerimage film Tomasza Wolskiego – pokazujący lekarzy w ich dniu powszednim. Czasem mocarzy pewnych swego kunsztu, ale równie często ludzi oczekujących wsparcia kolegów.

Zdjęcia nakręcone zostały w krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II, a jego bohaterami są specjaliści pracujący na oddziałach: chirurgii serca, naczyń i transplantologii, chirurgii klatki piersiowej, chorób serca i naczyń. Zdarzenia, które rozgrywają się za zamkniętymi drzwiami gabinetów, czy konsylia w sali konferencyjnej szpitala nie są przeznaczone dla oczu przeciętnego śmiertelnika. Autor dokumentu potrafił jednak tak świetnie wtopić się w obserwowany świat, że często mamy wrażenie podglądania bohaterów. Kamera koncentruje się na twarzach lekarzy. Są w różnych sytuacjach: w czasie diagnozowania pacjentów, rozmów z nimi, przeprowadzania zabiegów.

Z tego zbioru sytuacji kilka pozostaje w pamięci w sposób szczególny; wśród nich rozmowa z panem Antonim, pacjentem konsultowanym przez profesora w obecności jego młodszych kolegów. Nie wie, że ma raka, bo lekarze, zlecając mu kolejne zabiegi, nie poinformowali go o tym… Zadanie to przypada profesorowi.

Sfilmowany został też zabieg operacyjny, w czasie którego toczy się pełny emocji dialog.

– Proszę nie podawać noża koledze! – mówi starszy lekarz do młodszego, który uczy się dopiero rzemiosła.

Jednak ani razu nie tracą zimnej krwi – ani w czasie reanimacji, ani gdy napotykają pacjentów, którym muszą wielokrotnie powtarzać, co mają robić.

– Druga żółta kartka. Jak mam pana leczyć, jeśli nie wiem, jakie pigułki ma pan w domu… – mówi lekarz spokojnie do starszego pana.

I zaprasza go na następną wizytę – za dziesięć miesięcy…