GH2 podsumowanie

Trochę czasu minęło od momentu pożegnania się z Lumixem GH2, a podsumowania na blogu brak. Nadrabiam więc zaległość. Jednak nie znajdziecie tu opisu parametrów aparatu. Dużo tego w necie. Zamieszczam krótką opinię na temat tego sprzętu, oczywiście pod kątem filmowania.
GH2 jest leciutki i mały (z tego powodu miałem poważne problemy z wyważeniem Flycama Nano). Wysuwany LCD jest dużym plusem dla właściciela 5Dmk2 i 7D. Z drugiej strony nowe Canony takie udogodnienie także posiadają. Możliwość rejestrowania klipów o długości 30 minut to także spory atut. Co do szumów, to zerknijcie na filmik i porównanie, które zrobiłem z Canonem 5D Mark II. Szczerze mówiąc wynik zaskoczył mnie. Wiedziałem, że piątka jest dobra, ale nie podejrzewałem, że takie brudy wyjdą w GH2. 

Mam trochę obiekcji co do obiektywów Lumixa. Jedyny, który mi się podoba, to H-H020 f/1.7. Najjaśniejszy. Tylko jest z nim mały problem, a właściwie dwa. Pierwszy to to, że jest tak niewielki i cienki, że regulując ostrość, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nasze palce znajdą się w kadrze. Obiektyw jest dokładny jeśli chodzi o ostrość, ale chyba za bardzo. Jak widać w moim filmie, trzeba się nieźle nakręcić pierścieniem, żeby ją przestawić z jednego punktu w drugi.

Co do głębi ostrości, to moim zdaniem trochę odstaje od Canona 7D (Canon ma większą matrycę). Filmując obiektywem 14mm i 20mm szersze kadry, miałem początkowo wrażenie, że obraz jest zbliżony do Sony EX1/EX3. Tak wyglądało to na małym LCD aparatu. Wyraźnie odstaje w porównaniu z piątką, do której podepniemy obiektyw o świetle f/1.2 lub f/1.4. Brakuje mi GH2  tej plastyki. Żeby zbliżyć obraz GH2 do 5D, trzeba kupić obiektyw Voigtlandera 25mm f/0.95 (cena ok. 3 tys. zł). Poniżej prezentacja tego szkła.

Ciekawą funkcją w GH2 jest Extended Tele Converter. Pracując w jakości 1080i, możemy “powiększyć” obraz o 2.6x. W jakości 720p powiększenie wzrasta do 3.9x. W filmiku możecie zobaczyć użycie tego zooma z każdym z obiektywów, które otrzymałem od Panasonica do testów. Testy przeprowadziłem w pełnej jakości HD. Jest sens używać ETC, jeśli nie pracujemy na wyższym ISO. W przeciwnym razie będzie widać powiększone szumy. W zoomowanym obrazku, zarejestrowanym w słońcu, nie widzę strat jakości. Myślę, że taka funkcja jest bardzo przydatna. Zerknijcie jak to wygląda w moim filmiku.

Powiększenie w GH2 odbywa się o stałą wielkość, natomiast w Canonie 600D możemy sami zoomować pomiędzy wartościami x3 a x10. Cheesycam w swoim filmiku dokłądnie opisał tą opcję.

Podsumowując, Lumix GH2 jest ciekawą propozycją dla filmowców, ale wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił. Robi jeszcze mniejsze, jeśli pomyślę o kamerach z matrycą Super35. Głównie brakuje mi w nim małej głębi ostrości, do której przyzwyczaiłem się pracując z Canonami. Być może Voigtlander by mnie przekonał. Nie wiem. Podobno kolega z Rosji, który złamał GH1, jest bardzo blisko zhakowania GH2. Ciekawe jakie dodatki uda mu się w tym aparacie uruchomić.

Wydaje mi, że to nie tylko doskonała kamera B dla właścicieli Panasonica AG AF101. Osobiście jestem bardzo zadowolony z efektów, które udało mi się uzyskać w dwóch poniższych filmikach testowych. Miło się pracowało z Lumixem. A ponieważ chcę mieć znowu kamerę, a nie kolejny aparat, nie kupię GH2. Myślę jednak, że Lumix znajdzie wielu zadwolonych klientów.