BMCC – ProRes test

prores

Black Magic Cinema Camera to pierwsza kamera, która zapisuje materiał w postaci RAW 2.5K i kosztuje tak niewiele – 12 tys. zł. Za RED’a Scarlet z podstawowym osprzętem trzeba dać cztery razy więcej. Sytuacje może zmienić się w momencie, gdy do gry dołączy się KineRAW Mini. Póki co BMCC jest najtańszą kamerą filmową. O pierwszych wrażeniach dotyczących kamery, którą udostępniła mi do testów Cyfrowa Republika, pisałem tutaj. W drugim podejściu postanowiłem sprawdzić kamerę pod kątem kodeka ProRes.

Zabawa z RAW-ami jest czasochłonna i kosztowna. O ile w przypadku krótkich form będzie do zniesienia, to w realizacji, w której nagramy sporo materiału (wywiad, seria koncertów, dokumentalne zdjęcia), może okazać się bardzo kłopotliwa. No i tu może do akcji wkroczyć kodek ProRes (lub DNxHD), bo zajmuje zdecydowanie mniej miejsca i jest łatwiejszy w obróbce. Kamera obsługuje ProResa HQ 10-bitowego, próbkowanie koloru to 4:2:2 czyli generalnie lepiej niż w Canonie C300 (8-bit, 4:2:2, MPEG-2, 50Mbps).

Zrobiłem krótki i prosty test jak kamera oraz kodek zachowują się w przypadku mocnego światła oraz w podekspozycji. Podpiąłem obiektywy: Samyang 14mm f/2.8, Canon 24mm f/1.4 oraz Canon 70-200 f/2.8. W kamerze ustawiłem “Film” w opcji Dynamic Range by  uzyskać płaski obraz (można włączyć jeszcze “Video”, wówczas mamy neutralny obrazek, bardziej kontrastowy w stosunku do “Film”). Wykorzystałem śnieżną aurę i piękną słoneczną pogodę. Dużo bieli, mocne słońce i cienie to dobry test na rozpiętość tonalną kamery (według specyfikacji 13-stopniowa). W tej sytuacji BMCC wypada bardzo dobrze. W śniegu dopatrzymy się sporej ilości szczegółów, nie ma przepaleń, a w miejsca nieoświetlonych  ładnie rysuje się cegła i tynk.

Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.44.24) (2) Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.44.02) (2)

W ujęciu pod światło, z kamerą skierowaną wprost na słońce, wyszła czarna dziura. Podobna sytuacja jak w przypadku lustrzanki Canona, który potrafi zrobić dziury ze świateł samochodowych.

Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.44.16) (2)

W ujęciu z soplem lodu postarałem się o przepał. Część kamienicy skąpana jest w bieli. W RAW-ie pewnie byśmy wyciągnęli sporo szczegółów, w ProResie niestety niewiele da się z tym zrobić. Niemniej i tak uzyskujemy sporo szczegółów w jaśniejszych partiach obrazu.

Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.44.11) (2)

Następnie na ruszt wziąłem zdjęcia nocne. W kamerze mamy do dyspozycji ustawienia czułości ASA: 200, 400, 800, 1600. Brakuje mi pośredniej czułości między 800 a 1600. Obraz w czułości 1600ASA prezentuje się dobrze, choć wychodzi spore ziarno (moim zdaniem akceptowalne) a także pionowe linie, które wcześniej widziałem w lustrzance Canon 5D z profilem Cinestyle.

Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.44.54) (2)Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.05) (2)Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.25) (2)

Postanowiłem sprawdzić ile informacji w czerniach zapisuje ProRes. Wziąłem na warsztat ujęcie lodu nagrane w 400ASA, w  którym generalnie nic nie widać. Podkręciłem  średnie tony i okazało się, że kamera zarejestrowała więcej informacji niż mogłoby się wydawać.

Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.31) (2) Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.35) (2)

Podobnie jest w ujęciu kamienicy – tutaj ustawiłem 800ASA. Po odkręceniu tonów wyraźnie widać wilgotne zacieki na tynku i zwisające sople lodu. Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.50) (2) Zrzut ekranu 2013-01-28 (godz. 10.45.54) (2)

Niestety zauważyłem, że kamera od czułości 800, a szczególnie w 1600ASA rejestruje dziwnie pulsujący obraz. Nie jest to związane z ustawieniami Dynamic Range ani Shutter Angle – sprawdziłem wszystkie opcje. To pulsowanie wychodzi takż,e gdy podkręcamy tony, rozjaśniamy obraz, w którym na pierwszy rzut oka nie widać tego efektu. Oznacza to, że BMCC jest kamerą do rejestracji dobrze oświetlonych scen i daje mało możliwości poprawy jasności obrazu. Trochę to dla mnie dziwne, bo wydaj mi się, że w internetowych materiałach, w których  użytkownicy porównywali czułość różnych kamer do BMCC nie było widać pulsowania. Może więc to kwestia tylko testowego egzemplarza?

[EDIT] Po kompresji Vimeo nie widać migotania. Trochę  jest to widoczne w ostatnim ujęciu.  Może dlatego nie widziałem tego w innych testach BMCC?